Granica ewolucji

45,00 55,00 

W przedsprzedaży darmowa wysyłka!

We współczesnej biologii ewolucyjnej funkcjonuje twierdzenie, że różnorodność form organicznych jest rezultatem działania przypadkowych mutacji i doboru naturalnego. Pogląd ten zwie się neodarwinizmem. Behe natomiast utrzymuje – i na tym polega jego odejście od darwinizmu – że wraz z rozwojem biochemii i genetyki stało się jasne, że różne formy życia i wiele struktur biologicznych nie mogły powstać drogą przypadkowych mutacji. Uczony argumentuje, że większość mutacji, które decydują o obecnym stanie przyrody ożywionej, nie miało charakteru losowego, jak przypuszczają darwiniści, ale było wynikiem inteligentnego projektu. Twierdzi on między innymi, że teoria ewolucji nie jest w stanie wyjaśnić pochodzenia względnie prostych struktur biologicznych, które wymagają niezależnego powstania więcej niż dwóch rodzajów białek. Zdaniem Behe’ego prawdopodobieństwo takiego wydarzenia jest zbyt małe na gruncie procesów przyrodniczych i dlatego wyjaśnienia przedstawiane przez biologów ewolucyjnych są mało wiarygodne.

  • Wyczyść
SKU:

Autorem książki Granica ewolucji. W poszukiwaniu ograniczeń darwinizmu jest Michael J. Behe, amerykański biochemik i autor koncepcji nieredukowalnej złożoności.

Pierwsze, anglojęzyczne wydanie publikacji ukazało się w 2007 roku nakładem wydawnictwa Free Press.

Autor zastanawiał się, czy darwinowski proces ewolucji może stanowić wyjaśnienie dla powstania i rozwoju życia na Ziemi? Już w książce Czarna skrzynka Darwina uczony opowiedział się za poglądem, że podobieństwa w budowie morfologicznej i genetycznej organizmów wyraźnie przemawiają na rzecz idei wspólnoty pochodzenia. W tym sensie jest on ewolucjonistą, tyle że niedarwinowskim. W prezentowanej publikacji Behe podtrzymuje ten pogląd i podkreśla, że życie na Ziemi rozwijało się drogą powolnych przekształceń, a w procesie powstawania nowych gatunków kluczową rolę odgrywał darwinowski dobór naturalny.

We współczesnej biologii ewolucyjnej funkcjonuje twierdzenie, że różnorodność form organicznych jest rezultatem działania przypadkowych mutacji i doboru naturalnego. Pogląd ten zwie się neodarwinizmem. Behe natomiast utrzymuje – i na tym polega jego odejście od darwinizmu – że wraz z rozwojem biochemii i genetyki stało się jasne, że różne formy życia i wiele struktur biologicznych nie mogły powstać drogą przypadkowych mutacji. Uczony argumentuje, że większość mutacji, które decydują o obecnym stanie przyrody ożywionej, nie miało charakteru losowego, jak przypuszczają darwiniści, ale było wynikiem inteligentnego projektu. Twierdzi on między innymi, że teoria ewolucji nie jest w stanie wyjaśnić pochodzenia względnie prostych struktur biologicznych, które wymagają niezależnego powstania więcej niż dwóch rodzajów białek. Zdaniem Behe’ego prawdopodobieństwo takiego wydarzenia jest zbyt małe na gruncie procesów przyrodniczych i dlatego wyjaśnienia przedstawiane przez biologów ewolucyjnych są mało wiarygodne.

Amerykański biochemik twierdzi, że argumenty na rzecz teorii inteligentnego projektu można znaleźć nie tylko w biologii, ale także w chemii oraz kosmologii. Behe nawiązuje do mocniejszej interpretacji zasady antropicznej, zgodnie z którą warunki panujące we wszechświecie zostały celowo dostrojone, aby na Ziemi mogło zaistnieć złożone życie.

Michael J. Behe jest jednym z głównych przedstawicieli teorii ID. Prezentowana książka zainteresuje z pewnością nie tylko krytyków darwinizmu, ale także zwolenników naturalistycznych idei powstania i rozwoju życia na Ziemi.

Rozdział 1. Elementy darwinizmu

Rozdział 2. Wyścig zbrojeń czy wojna pozycyjna?

Rozdział 3. Matematyczna granica darwinizmu

Rozdział 4. Co może wyjaśnić darwinizm

Rozdział 5. Czego nie może wyjaśnić darwinizm  

Rozdział 6. Punkty odniesienia

Rozdział 7. Zasada dwóch miejsc wiążących

Rozdział 8. Zarzuty pod adresem koncepcji granicy

Rozdział 9. Bazylika i pachwiny łuku

Rozdział 10. Cały świat to scena 

Dodatek A  Ja, Nanorobot

Dodatek B Lekooporność zarodźca malarii

 Dodatek C Montaż wici bakterii

Dodatek D Szuler

Podziękowania

Bibliografia

Indeks osobowy

 Indeks rzeczowy

“Seria Inteligentny Projekt to pierwsza tak ambitna i bogata propozycja na polskim rynku wydawniczym, w ramach której ukazują się książki dotyczące teorii inteligentnego projektu – Intelligent Design (ID).

Autorzy zastanawiają się: czy różnorodność życia na Ziemi może być wyjaśniona wyłącznie przez procesy czysto przyrodnicze? Czy złożone struktury biologiczne mogły powstać drogą przypadku i konieczności, bez udziału inteligencji? Czy Ziemia jest tylko jedną z wielu niczym niewyróżniających się planet?

Teoria inteligentnego projektu jest ogólną teorią rozpoznawania projektu i ma szerokie zastosowanie w takich dziedzinach nauki, jak kryminalistyka, historia, kryptografia, astronomia i inżynieria. Seria Inteligentny Projekt pokazuje, że koncepcja ID powinna być stosowana również w zagadnieniach pochodzenia i rozwoju różnych form życia, a także w próbie zrozumienia nas samych.”

Michael J. Behe

Amerykański biochemik i autor koncepcji nieredukowalnej złożoności

Michael J. Behe jest amerykańskim biochemikiem.

Urodził się 18 stycznia 1952 roku w Altoona w stanie Pensylwania. W 1974 roku ukończył studia na Drexel University, w czasie których uzyskał stopień licencjata z chemii. Cztery lata później posiadał już tytuł doktora biochemii, który zdobył na University of Pennsylvania (przedmiotem jego badań była anemia sierpowata). W tamtym okresie był zwolennikiem ewolucjonizmu teistycznego – sądził mianowicie, że wiara w stworzenie jest możliwa do pogodzenia z teorią ewolucji. W tym ujęciu ewolucja jest Bożym sposobem stwarzania. Behe po raz pierwszy zwątpił w darwinowską teorię ewolucji na początku kariery akademickiej, kiedy snuł luźne rozmyślania nad pochodzeniem pierwszej komórki. W kolejnych latach uczony nie miał jednak większych zastrzeżeń do neodarwinizmu.

Punktem zwrotnym w jego życiu okazała się lektura Evolution: A Theory in Crisis [Kryzys teorii ewolucji] autorstwa Michaela Dentona. Był to rok 1987, kiedy Behe zorientował się, że teoria, w której prawdziwość nieprzerwanie wierzył, jest krytykowana za pomocą naukowych argumentów. To, co wówczas przeczytał, mocno go zaskoczyło. W kolejnych latach prowadził kurs dla studentów, w czasie którego omawiał argumenty przemawiające za teorią ewolucji i przeciw niej – ze względów praktycznych nie ujawniał wtedy własnych poglądów. Kolejnym istotnym wydarzeniem w życiu Behe’ego była lektura książki Phillipa Johnsona Sąd nad Darwinem. Jej autor należał wówczas do grona największych krytyków ewolucjonizmu. W 1991 roku Behe napisał list otwarty do redakcji czasopisma „Science”, w którym skrytykował recenzję pracy Johnsona. Amerykański biochemik domagał się, aby zarzuty stawiane poglądom Johnsona miały charakter merytoryczny, a nie personalny. Niedługo po tym wydarzeniu Behe zasilił szeregi zwolenników Ruchu Inteligentnego Projektu. W 1992 roku wziął udział w znanej konferencji w Southern Methodist University, w czasie której osobiście poznał Johnsona i innych teoretyków projektu. Rok później Behe miał już niemal gotowy oręż do walki z darwinizmem – koncepcję nieredukowalnej złożoności. Teorię tę szerzej omówił w pracy Czarna skrzynka Darwina. Biochemiczne wyzwanie dla ewolucjonizmu z 1996 roku. Książka odniosła duży sukces wydawniczy (była recenzowana m.in. w „Nature” czy „New Scientist”), ponieważ w odróżnieniu od pracy Johnsona zawierała pozytywną argumentację na rzecz wykrywania projektu w przyrodzie. Od tego momentu Behe stał się jednym z najważniejszych teoretyków projektu.

W 2007 roku ukazała się druga książka Behe’ego The Edge of Evolution: The Search for the Limits of Darwinism [Granica ewolucji. W poszukiwaniu ograniczeń darwinizmu], na której stronach usiłował pokazać, że teoria ewolucji nie jest w stanie wyjaśnić pochodzenia względnie prostych struktur biologicznych, które wymagają niezależnego powstania więcej niż dwóch rodzajów białek. Treść jego najnowszej publikacji Darwin Devolves: The New Science About DNA That Challenges Evolution [Dewolucja darwinizmu. Nowa nauka o DNA będąca wyzwaniem dla teorii ewolucji] jest kolejnym zarzutem wobec darwinizmu. Behe twierdzi w niej, że przypadkowe mutacje i dobór naturalny prowadzą jedynie do powstania tzw. martwych genów, czyli do dewolucji.

Krystalicznie czystą prozą Behe systematycznie burzy główny dogmat nauki ateistycznej – teorię o losowości zdarzeń we Wszechświecie. Książka – podobnie jak naturalne zjawisko, które tak elegancko przedstawia – wyraźnie pokazuje, że mamy tu do czynienia z niezwykle głębokimi przejawami inteligencji. 

– Jeffrey M. Schwartz, autor książki The Mind & The Brain  

 

 

 

Granicy ewolucji Michael J. Behe wnikliwie analizuje dane empiryczne pokazujące, czego może dokonać darwinowski mechanizm losowych mutacji i doboru naturalnego. Opierając się na dobrze udokumentowanych świadectwach, wykazuje, że nawet w przypadkach, które podkreślają twórczą siłę tego mechanizmu, jest on zdolny do wytworzenia jedynie bardzo prostych przykładów ewolucyjnej zmiany. Czy taki wyraźnie ograniczony i pozbawiony celowości mechanizm mógłby doprowadzić do powstania zaawansowanych maszyn molekularnych, które odkrywamy w przyrodzie? Behe stanowczo udziela negatywnej odpowiedzi. Jedynym wiarygodnym wyjaśnieniem jest teoria inteligentnego projektu. 

– Michael Denton, biochemik, autor książki Nature’s Destiny

Wybierz format

Ebook (mobi, epub, pdf), Miękka okładka, Twarda okładka