Michael J. Behe vs. Dan Stern Cardinale

Zapraszamy do lektury dwóch tekstów autorstwa Michaela J. Behego. Uczony wskazuje na zagadnienia, na temat których milczy współczesna teoria ewolucji.

 

Behe wraca do podstawowego problemu, który jego zdaniem przenika całą współczesną biologię ewolucyjną. Z jednej strony mamy podobieństwa między organizmami, które łatwo przypisać wspólnemu pochodzeniu. Z drugiej jednak strony występują wymagające wyjaśnienia radykalne różnice: jak mogły powstać złożone, funkcjonalne struktury, takie jak skrzydła nietoperzy czy systemy sonarowe u wielorybów.

Behe pokazuje, że darwinizm – włącznie z jego unowocześnionymi wersjami – radzi sobie jedynie z pierwszym zagadnieniem. Podobieństwa można opisać, porównać i uporządkować w drzewa filogenetyczne. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba wskazać konkretne, empirycznie potwierdzone ścieżki prowadzące do nowych, złożonych cech. Zdaniem uczonego większość badań, które uchodzą za „wyjaśnienia ewolucyjne”, to w rzeczywistości biologia porównawcza – opis, a nie mechanizm.

Ten spór jest szczególnie widoczny w reakcji Daniela Sterna Cardinale’a, który krytykuje Behego z pozycji wykładowcy biologii ewolucyjnej. Behe odpowiada, że wskazywane przez Sterna Cardinale’a przykłady – różnice w rozwoju zarodkowym czy podobieństwa sekwencji genów – nie rozwiązują zasadniczego problemu: nie pokazują, w jaki sposób nieukierunkowane mutacje i selekcja mogły zbudować nowe funkcje.

W obu tekstach powraca ten sam wniosek: dopóki badania nie będą w stanie wskazać szczegółowych, testowalnych i realistycznych ścieżek powstawania złożonych systemów, darwinizm pozostanie – jak napisał Behe – „potiomkinowską teorią ewolucji”: opartą na podobieństwach imponującą fasadą, za którą brakuje rzeczywistego wyjaśnienia różnic.

 

Teksty Michaela Behego dostępne są na stronie „W Poszukiwaniu Projektu”:

Michael Behe, Darwinizm jako potiomkinowska teoria ewolucji

Michael Behe, Dan Stern Cardinale: biologia porównawcza i niezachwiana ignorancja.

Ostatnie wpisy